Green – i socialwashing pod lupą regulatorów!

Green – i socialwashing pod lupą regulatorów!
Dyrektywa EmpCo zacznie obowiązywać już 27 września 2026 r.
Nadal jednak brakuje krajowych przepisów wdrażających.
Jak w tej sytuacji powinny zachować się firmy? 

W ostatnich miesiącach temat greenwashingu zyskuje coraz większe znaczenie zarówno dla przedsiębiorców, jak i organów nadzoru takich jak UOKiK. Konsumenci oczekują rzetelnych informacji dotyczących wpływu produktów i usług na środowisko, a regulator UE konsekwentnie zaostrza wymagania wobec komunikacji marketingowej. Cel jest jeden ochrona konsumentów przed nieprawdziwymi twierdzeniami środowiskowymi i społecznymi.

Jednym z kluczowych aktów prawnych w tym obszarze jest dyrektywa EmpCo (Empowering Consumers for the Green Transition), której celem jest ograniczenie nieuczciwych praktyk związanych z prezentowaniem produktów jako bardziej ekologicznych, trwałych lub zrównoważonych niż ma to miejsce w rzeczywistości. Co ważne EmpCo odnosi się również do twierdzeń społecznych, co jest dodatkowym i nowym wyzwaniem dla firm.

Z czym aktualnie najczęściej mierzą się firmy:

  1. stosowaniem deklaracji środowiskowych i społecznych,
  2. wykorzystywaniem oznaczeń oraz certyfikatów ekologicznych,
  3. komunikowaniem celów ESG i strategii zrównoważonego rozwoju,
  4. weryfikacji materiałów marketingowych pod kątem ryzyk związanych green-
    i socialwashingiem.

Dodatkowym utrudnieniem pozostaje fakt, że mimo obowiązku implementacji przepisów unijnych w Polsce, nadal nie zostały przyjęte kompleksowe zmiany regulacyjne wdrażające dyrektywę EmpCo. Zapowiedziano, że stanie się to „przed” wakacjami.

Brak przepisów implementacyjnych czyli nowelizacji Ustawy z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (UPNPR) i Ustawy z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (UPK), nie oznacza, że przedsiębiorcy mogą ignorować nowe wymagania.
Należy i to szybko zapoznać się z nową dyrektywą bo brak tej wiedzy i stosowanie zakazanych praktyk komunikacyjnych to duże ryzyko, zarówno prawne jak i reputacyjne.

UOKiK już dziś coraz uważniej analizują komunikaty dotyczące ekologiczności produktów, neutralności klimatycznej czy wpływu działalności na środowisko i nakłada kary! Na razie na największe podmioty na rynku, ale ryzyko dotyczy nie tylko dużych organizacji raportujących kwestie ESG, ale również firm wykorzystujących hasła marketingowe odnoszące się do ekologii, recyklingu, śladu węglowego czy zrównoważonego rozwoju. EmpCo obejmie wszystkie firmy wykorzystujące komunikację B2C. Przypomnijmy kara może wynosić nawet do 10% rocznych obrotów firmy. Stawka i ryzyko dla firm bardzo wysokie.

W praktyce przygotowanie organizacji do nowych wymagań oznacza konieczność wnikliwego przeglądu procesów marketingowych i komunikacyjnych. Często oznaczać to będzie „rewolucję” w podejściu i odpowiedzialności za swoją komunikację.

Wspieramy organizacje w identyfikacji oraz ograniczaniu ryzyk związanych z green- i socialwashingiem. Świadcząc usługi oraz prowadząc szkolenia edukacyjne.

Przekładamy zmieniające się wymagania regulacyjne na praktyczne rozwiązania możliwe do wdrożenia w organizacji, co pozwala:

  1. ograniczyć ryzyko sankcji i sporów z organami nadzoru,
  2. zwiększyć wiarygodność komunikacji kierowanej do klientów,
  3. przygotować organizację na nadchodzące zmiany prawne,
  4. uporządkować procesy związane z ESG i zrównoważonym rozwojem.

Zmiany dotyczące greenwashingu nie są już wyłącznie zagadnieniem wizerunkowym. Coraz częściej stają się obszarem ryzyka finansowego, prawnego i biznesowego, który wymaga odpowiedniego przygotowania.

Zapraszamy do kontaktu, aby podczas bezpłatnej konsultacji omówić wpływ nowych wymagań na Państwa organizację oraz wskazać działania, które warto podjąć już dziś.

Artykuł powstał w partnerstwie z Robimy Lepszy Biznes